niedziela, 28 maja 2017

Sernik na zimno na twarogu

Im cieplej, tym mniej chęci, by włączać piekarnik, więc sezon na serniki na zimno na dobre się rozpoczął! Dużo czasu minęło zanim "polubiłam się" z tym typem sernikó. Zawsze problemem była żelatyna - nasza współpraca bywała trudna. Metodą prób i błędów nareszcie się zrozumiałyśmy. I choć nadal wolę jej dać trochę więcej i kilka razy sprawdzam temperaturę składników, to w końcu mogę powiedzieć, że serniki na zimno nie są mi straszne.


Na początek przepis bazowy - w tym miesiącu robiłam ten sernik już kilka razy z różnymi owocami i muszę stwierdzić, że jest po prostu uniwersalny. Wychodzi bezproblemowo za każdym razem, smakuje wszystkim miłośnikom słodkości i nie wymaga dużych nakładów czasu i pracy. Twaróg użyty do tego sernika nie musi być tłusty i zwarty, nawet lepiej, żeby taki nie był - sernik dzięki temu będzie bardziej lekki. Polecam!